Udostępnij

W piękny sobotni poranek 29 września wybraliśmy się do Zakopanego w celu realizacji materiału medialnego z imprezy o kryptonimie Apo Jib Session. Event odbywał się na stoku Harendy i był podpięty pod wyścig kolarski, który z kolei w ogóle nas nie interesował, aczkolwiek szacun, że była opcja na podpinkę, gdyż od kilku sezonów jesień to martwy okres, jeśli chodzi o jibbowe zgrupowania.

Na miejscu zastaliśmy zamkniętą restauracje regionalną oraz niezbyt sprzyjającą pogodę, co troszkę popsuło nam humory. Mimo tych dwóch niekorzystnych faktów naszym oczom ukazała się dosyć swojska sielanka. Nie licząc inwentarza zwierzęcego można było zauważyć dużą grupę widzów oraz całkiem sporą trupę zajawkowiczów, którzy przyjechali poskromić „setup” railowy przygotowany przez chłopaków z Voda Sodowa.

Już na samym starcie impezy zaczął padać soczysty deszcz, tak więc zrobiło się na prawdę ciekawie. Dużym plusem był fakt, iż nikt się nie przestraszył i wszyscy taplali się w błocie, aż po pachy z wielką pasją i szerokimi bannami na twarzy. Taka ot Sodomia i Gomoria okraszona błockiem.

Przygotowaliśmy dla was również obszerną galerię z tego błotnistego widowiska. Zerknijcie tam koniecznie, dużo smiechów!

Dosyć tej suchej treści, oglądajcie nasz krótki montaż, gdyż staliśmy dla was po kolana w bagnie, a na głowy padała nam voda!

Muzyka: Tribalistas – Ja Sei Namorar