Udostępnij

SP1 tak nazywa się innowacyjne urządzenie stworzone przez firmę Avatech.

Na pierwszy rzut oka urządzenie przypomina symbiozę sondy lawinowej i detektora. Nic bardziej mylnego, aczkolwiek tylko połowicznie. Rzeczywiście dolna część SP1 to sonda wyposażona w czujniki zbierające dane na temat ilości i jakości warstw pokrywy śnieżnej znajdującej się pod naszymi nogami. Natomiast górny moduł służy do przetwarzania i magazynowania tych cennych informacji.

Avatech testuje swoje urządzenie od ponad dwóch lat. Oglądając poniższe wideo od razu widać duże zaangażowanie w projekt, co w tego typu branży jest bardzo istotną cechą. Jak sami mówią:

„Ochrona zdrowia i życia rozpoczyna się w trakcie edukacji na temat podstaw budowy śniegu, a tym samym jeszcze bardziej świadomego unikania lawin..”

Cechy konstrukcji

  • Długość: 150 cm
  • Waga: 500g

W przypadku tego typu nowych technologii początkowe podejście użytkowników/klientów jest zazwyczaj bardzo ostrożne, a często wręcz sceptyczne. Nie ma się, co dziwić. Wszak od ich prawidłowego działania może zależeć ich zdrowie i życie. W przypadku Avatech podejście do sprawy wygląda bardzo profesjonalnie. Działanie SP1 na każdym kroku było konsultowane ze specjalistami Avalanche Information Center z Kolorado oraz jest testowane m.in. przez służby ratownicze ośrodków narciarskich w Aspen. Warto sprawdzić, kto pomaga i testuje. Lista jest bardzo długa i posiada wiele zasłużonych nazwisk.

Główne funkcje urządzenia

  • Pomiar struktury śniegu
  • Pomiar nachylenia stoku
  • Zbiór danych GPS miejsca sondowania
  • Bezprzewodowy (bluetooth) przekaz danych do smartfona, a co za tym samego internetu.

SP1 posiada conajmniej dwie bardzo praktyczne i innowacyjne właściwości. W obu przypadkach chodzi o czas.

  • Szybkość i komfort pracy

Urządzenie pobiera podczas 1 sekundy 5,000 informacji na temat badanej struktury śniegu. Jednocześnie tego typu wynik przekłada się na kilka sekund pracy całego procesu pomiaru. Manualny wykop przy sprzyjających warunkach to aż 15-20 minut. Różnicę widać jak na dłoni, a przede wszystkim w mięśniach. Co ważne ilość czasu spędzonego w rejonie zagrożonym lawiną diametralnie maleje.

  • Udostępnianie danych

Dane, które zbierzemy podczas odczytu zawierają informacje GPS, które (zakładając, że jesteśmy w zasięgu sieci komórkowej) możemy od razu przesłać poprzez aplikację AvaNet do specjalnej platformy na stronie Avatech i tam podzielić się nimi z innymi użytkownikami/narciarzami. Zwiększając swoje bezpieczeństwo od razu chronimy innych!

Dodatkowo wszystko można przenieść na mapę. Prowadzić własne obserwacje, zaznaczać niebezpieczne rejony oraz dodawać zdjęcia.

Rewolucja z nazwy. Chyba już nie. Tak wygląda przyszłość.

*Do 1 stycznia 2015 można testować aplikację za darmo. Rejestracja -> AvaNet

Więcej informacji znajdziecie na Avatech.com oraz Facebook.com/avatechsafety