Udostępnij

Sześć tysięcy widzów na żywo wpatrzonych w Bec de Rosses, ponad 4 tysiące osób przed monitorami. Nachylenie zbocza wahające się od 45 do 60 stopni. Świeżutka dostawa śniegu (50-60 cm). Pięciuset metrowy odcinek zjazdu. Piętnastu narciarzy i sześć narciarek. Jeśli te dane nie budzą waszego respektu, to dla wzmocnienia efektu podajemy jeszcze jedną liczbę związaną z najbardziej ekstremalnymi zawodami w jeździe poza trasą jakie wymyśłił człowiek nowożytny. Liczbą tą jest 19-stka, czyli numer edycji Verbier Extreme, finału Freeride World Tour 2014.

Szczęściarze, którzy mieli okazję tego dnia (29 marca) obejrzeć opisywane zawody na live stream’ie tudzież obejrzeć je na żywo z pewnością nie żałowali poświęconego czasu. Ci, którzy mieli mniejszego farta i różnych przyczyn nie dostąpili tego zaszczytu wcale nie muszą czuć się pokrzywedzeni. Pełna relacja znajduje się w filmie poniżej i zarzekamy się na freeskiing”, iż warto ją schrupać w całości. Mimo, iż trwa ponad 3h!


Narciarki

Aktualna „Mistrzyni Świata”, Austriaczka Nadine Wallner zdołała obronić swój tytuł zajmując na „Bec” drugie miejsce. Z całą pewnością nie było jej to w smak, aczkolwiek w tym roku największą fantazją popisała się Norweżka Pia Nic Gundersen, której solidny przejazd zwieńczony 12 metrowym dropem nie miał sobie równych wśród pozostałych Pań. Było to jej pierwsze zwycięstwo w FWT. Wróżymy jej niesamowitą serię zwycięstw w przyszłym sezonie. Trzecie miejsce przypadło Jacyl Paaso z USA.

Warto zaznaczyć, iż Panie startowały z tzw. “Petit Bec”, czyli „Małej Bec”, ale mimo wszystko jest to mega duże wyzwanie pod względem komfortu psychicznego, fizycznego i logistycznego.

  • Końcowy ranking FWT

 

Narciarze

Wśród narciarzy walka jak zwykle była najbardziej zacięta i emocjonująca. Po raz kolejny najbardziej kreatywną linią poisał się Reine Barkered ze Szwecji. Były mistrz świata z 2012 roku zjechał „Bec” z tak pewnie jakby ta przerażająca ściana nie stanowiła dla niego żadnego wyzwania. Wysokie dropy i bardzo techniczna jazda połączona z niesamowitym stylem okazały się bardzo wysoką poprzeczką dla pozostałych zawodników. Jak się później okazało nikomu nie udało się przeskoczyć noty 93.25 Pkt.

Wszystkie oczy były oczywiście skierowane na debiutanta, a jednocześnie lidera klasyfikacji, młodego francuza Loïc Collomb-Patton. Ten młodzieniec pochodzący ze La Clusaz zjeżdżał z „Bec” po raz pierwszy i nie zawiódł swoich fanów. Efektywna jazda poparta płynną rotacją 360 stopni dała mu trzecie miejsce na podium w Verbier i tytuł Freeride’owego Mistrza Świata 2014. Na drugim miejscu uplasował się Ian Borgerson z USA.

Loïc Collomb-Patton swoje zwycięstwo w cyklu FWT skomentował w następujący sposób:

“Nie czułem się zbyt pewnie stojąc na szczycie Bec des Rosses. Byłem pod wielką presją i nie do końca czułem swoją linię. Ruszając ze startu należy pójść na całość, zjechać szybko i efektownie. Ten prosty plan zadziałał. W pierwszym sezonie FWT chciałem założyłem sobie kwalifikacje do 12-stki kwalifikującej się na zawody Verbier Extreme. Wygrana całego cyklu jest jak sen!”

  • Końcowy ranking FWT

Kolejny sezon Freeride World Tour już za nami. Jak zwykle organizatorzy wykazali się perfekcyjną organizacją, mimo, iż każda z edycji borykała się ze zmiennymi warunkami śniegowymi i atmosferycznymi. Fakt ten pokazuje, iż nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Oby tak dalej. Już nie możemy się doczekać kolejnego cyklu!