Udostępnij

Who is J?

Jason Levinthal to młody i ambitny chłopak, który w 1995 roku w garażu rodziców stworzył legendarną markę Line Skis, a mówiąc bardziej dokładnie wyprodukował jedne z pierwszych nart typu twin tip jakie w tej zamierzchłej epoce ślizgały się po stokach, choć chcąc podać jeszcze bardziej skrupulatne informacje o początkach manufaktury Jason’a należy wspomnieć, iż podbój rynku rozpoczęto od produkcji..snowblade’ów?!

W 2006 do drzwi Jason’a zapukały macki gigantycznej korporacji o nazwie K2 Sports i zapewne lekką ręką wypisały – macki – czeka na okrągłą sumkę w zielonych, amerykańskich dolarach, a dodatkowo Jason otrzymał propozycję objęcia stanowiska o szumnie brzmiącej nazwie i przywilejach – „Line’s Global Brand Director.

W niedługim czasie po tym zuchwałym ruchu biznesowym Jason i K2 Sports mogli się pochwalić stworzenie marki Full Tilt, a mówiąc nieco ściślej wskrzesili trupa o nazwie Raichle, czyli szwajcarską firmę, która opntentowała system Three-Piece Design, który obecnie według wielu użytkowników butów Full Tilt jest najbardziej komfortową i praktyczną konstrukcją skorupy buta, jaka powstała do tej pory na tej planecie. W środowisku dystrybutorów tej marki istnieje powiedzenie, iż wiele konkurencyjnych firm próbowało powielić patent, ale żadnej się nie udało?!!

Czy z perspektywy czasu decyzja o sprzedaży Line Skis była słuszna? Zapewne, jeśli chodzi o rozwój samej marki oraz szybkość, z jaką podskoczyły cyfry na koncie Jasona był to strzał w dziesiątkę, co oczywiście jest zrozumiałe. Amerykański sen po raz kolejny stał się rzeczywistością. Jednak wszystko, co dobre szybko się kończy, a poza tym praca w dużej firmie rządzi się własnymi zasadami i zapewne to w połączeniu z rutyną skusiło Jasona do opuszczenia Line Skis.

Jeśli macie zajawę poznać historię marki Line to mamy dla was niezłą gratkę. Bogato ilustrowane, pierwsze 5 lat działalności firmy dostępne jest w formie elektronicznej pod tym linkiem Line Skis History Part 1

20 września Jason stworzył nową markę o nazwie J Skis i postanowił w szalonym tempie dostarczyć narciarzom nowe deski w przeciągu 8 tygodni!

Czy mu się uda? Wszyscy możemy śledzić postępy na oficjalnej stronie internetowej i profilach społecznościowych.

Na razie informacji na temat nowej kolekcji jest niewiele, aczkolwiek na razie najciekawszym punktem marki jest ekstrawagancki wizerunek, który nieco przypomina ten znany z Line Skis, czyli mocno wyluzowane podejście i dużo..kotów?! Prostym przykładem jest spot reklamowy, który znajduje się poniżej..

W preorderze można już zamówić pierwszy model z kolekcji. Nazwa niezbyt skomplikowana – „First!” – ilość ograniczona do 100 par. Tak, więc kto pierwszy ten lepszy. Dostępne będą dwie długości 171 oraz 178 cm, szerokość pod butem 98 mm.

Czy warto się pochylić nad tym sprzętem? Naszym zdaniem patrząc na dorobek zawodowy Jasona należy się zdecydowanie pokłonić, a później z pokorą przetestować te deseczki, aczkolwiek na krajowy test drive będziemy musieli jeszcze chyba trochę poczekać. Niemniej życzymy powodzenia, gdyż tego typu świeże projekty są bardzo cenne. Chyba, że to znowu jakiś podstęp tandemu K2 Sports i Jason’a?