Udostępnij

Backflipy z półek skalnych, szalona prędkość i nieskazitelny styl jazdy poza trasą, a wszystko to można było zobaczyć w jednym z najpiękniejszych miejsc Nizkich Tatr, centralnie pod Chopokiem. Dolina Luková w ośrodku Jasna, nad którą niepodzielnie góruje szczyt Chopok’a od kilkunastu lat (z kilkoma przerwami) jest gospodarzem legendarnych freeride’owych zawodów o nazwie Jasna Adrenalin Big Mountain Freeride Race. W tym roku impreza ponownie stałą się jedną z edycji Freeride World Qualifier, czyli przedsionka najbardziej prestiżowego cyklu zawodów freeride, jakim jest Freeride World Tour. Fakt ten skusił wielu zagranicznych zawodników oraz zawodniczki, którzy stawili się na starcie zwarci i gotowi by podjąć walkę o punkty, sławę i cenne nagrody!

Zapraszamy do galerii fotogrficznej autorstwa Lucekphoto.comJasna Adrenalin 2014 Big Mountain Freeride Race

 

 

Licznie zgromadzona publika mogła podziwiać popisy reprezentantów takich krajów jak Francja, Austria, Rosja, Słowacja, Finlandia, Nowa Zelandia, USA, Szwecja, Irlandia, Hiszpania, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania oraz oczywiście Polska. Łącznie wystartowało 78 zawodników z 16 krajów, narciarzy i snowboardzistów. Całkiem pokaźny zbiór kultur, obyczajów i umiejętności z różnych części Europy i świata. Jednymi słowy gwarancja super widowiska!

Rywalizacja w 12 edycji Jasna Adrenalin została zaplanowana na sobotę (2 marca). Niestety ze względu na kiepską widoczność, która była „sponsorowana” przez bardzo gęste chmury wyścig musiał zostać przełożony na dzień następny. Podobny scenariusz miał miejsce w piątek, dniu inspekcji ściany. Decyzja ta była bardzo trafna, gdyż niedziela okazała się niezwykle wyrozumiała pod względem warunków atmosferycznych oferując piękną słoneczną aurę oraz sporo świeżego śniegu i przede wszystkim znikomy wiaterek, co w przypadku Chopoka zdarza się nader rzadko.

Walka rozpoczęła się już o poranku. Jeszcze przed rozpoczęciem imprezy zostało ustalone, iż zawodnicy mieli do dyspozycji tylko jeden przejazd, co jednocześnie usprawniło przeprowadzenie samych zawodów i spowodowało, iż zawodnicy nie musieli niepotrzebnie kalkulować ryzyka. Musieli dać z siebie wszystko, raz i konkretnie!

Najpierw wystartowali narciarze, a następnie tuż po nich w szranki zmagań stanęli snowboardziści. Jeśli mielibyśmy określić jednym nieskomplikowanym, lecz silnym terminem to, co działo się podczas zawodów wybralibyśmy słowo „determinacja’. Za równo wśród narciarzy jak i narciarek można było zauważyć wielką wolę walki i ogromną chęć pokazania jak najlepszego przejazdu udekorowanego solidnymi dropami i nienaganną prędkością, tudzież pewnością w skrętach. Największe uznanie oddajemy dziewczętom, które swoimi umiejętnościami z pewnością zawstydziłyby nie jednego polskiego freeride’era. Do tej pory jesteśmy pod wrażeniem ich odwagi!

 

 

Wśród narciarek zwyciężyła największa nadzieja Słowaków, Stanislava Hajduková. Zwycięzcom męskiej kategorii narciarskiej został Francuz Leo Slamett, który wykonał podczas swojej linii dwie 360. Nasz jedyny polski reprezentant Jakub „Łyżwa” Kondrat zajął 26 pozycję. Gratki Łyżwa!

Stanislava Hajduková (22) skomentowała swoje zwycięstwa w następujący sposób:

„Czuję się bardzo dobrze, szczerze mówiąc, muszę przyznać, że nie spodziewałem się, że pójdzie mi, aż tak dobrze. Wśród startujących rywalek znajdowały się bardzo dobrze znane nazwiska z czołówki FWQ. Jeśli chodzi o moją jazdę to nikt nie wiedział, czego może się spodziewać. Tak się składa, że z natury jestem bardzo nieprzewidywalna, zupełnie jak wąwozy w Lukovej dolinie. Podczas jazdy doświadczyłem dosłownie wszystkich rodzajów śniegu. Od lodu, przez hardpack, aż po puch. To był bardzo wymagający zjazd. Wzgórze oferuje różne poziomy trudności, więc orientacja  terenie jest sprawą kluczowe. Trzeba połączyć sprawne i agresywny styl jazdy pomiędzy skałami z kilkoma skokami. Nie ukrywam, że na moje zwycięstwo może mieć wpływ fakt, że doskonale znam ten teren, znacznie lepiej niż zagraniczne zawodniczki. Dało mi to duży komfort psychiczny i dodało pewności siebie..”

 

 

Pełne wyniki rywalizacji są następujące:

  • Mężczyźni

  • Kobiety

 

„Pogoda była po naszej stronie, zawodnicy są zadowoleni z występów pod Chopokiem, warunki śniegowe i atmosferyczne były świetne i tak była też atmosfera samych zawodów. Widzowie mogli zobaczyć freeride z najwyższej półki. W przyszłym roku chcielibyśmy dodać czwartą gwiazdkę rangi FWQ by ośrodek w Jasnej ośrodek znalazł się wśród 4-gwiazdkowe najlepszych imprez na świecie. Wszystko będzie zależało od sytuacji finansowej. Chopok ma na pewno to, czego potrzeba by stać się najlepszą areną zmagań freeride w tej części Europy!” – powiedział dyrektor CGC Jasna Adrenalin.

 

 

Bez wątpienia wrócimy za rok by podziwiać freerider’ów zmagających się w tych kultowych zawodach, jakimi jest Jasna Adrenalin. Super atmosfera, poziom sportowy najwyższej jakości i przepiękna arena zmagań. Czego chcieć więcej!? Prestiż imprezy z roku na rok wzrasta, a popularność jazdy poza trasą w tym zakątku Europy Środkowej rośnie z minuty na minutę. Nie mały udział w takim postępie i popularyzacji tego rodzaju narciarstwa mają włodarze ośrodka Jasna, którzy na każdym wspierają inicjatywy lokalnych stowarzyszeń i rider’ów na każdym etapie. Jesteśmy pod wielkim wrażeniem, jeśli chodzi o sposób organizacji i zaufania z ich strony, możemy tylko pozazdrościć takich gospodarzy!

WIęcej zdjęć znajdziecie w naszej agalerii autorstwa lucekphoto.comJasna Adrenalin 2014 Big Mountain Freeride Race

Poniżej prezentujemy nagrywkę wideo własnego przejazdu zarejestrowaną przez czeskiego narciarza Peter’a Fliega, któy zajął znakomite czwarte miejsce!

 

Dla bardziej wymagających dłuższe wideo autorstwa Stano Klaučo

Jeszcze coś trochę krótszego autorstwa Andy Mrava