Udostępnij

Po dwuletniej przerwie impreza Orage Masters powróciła do żywych!

W tym roku OM sygnowana była cyferką „8”, a miejscem akcji był resort Sun Valley, który udostępnił pod aktorsko-narciarskie wygłupy stok o nazwie Dollar Mountain. Nazwa o tyle trafiona, iż było klika $$$ do wzięcia!

Perfekcyjnie przygotowany snowpark został dodatkowo wyposażony w przynajmniej dwa tuziny różowych flamingów, które otrzymały status maskotki podczas tegorocznej imprezy.

Tym razem drużyny składały się z freeskier’ów należących do najbardziej znanych ekip filmowych w środowisku. Poza nimi do udziału został dopuszczony jeden team fabryczny, a mianowicie Line Traveling Circus oraz jedna ekipa z video-konkursu o roboczej nazwie „Elite Eight„.

W skład ekip wchodzili następujący freeskierzy:

  • 4Bi9 | John Ware, Dale Talkington, Collin Collins, Karl Fostvedt | Kamerzysta: Mike McLeod
  • Line Traveling Circus | Will Wesson, Andy Parry, Cole Drexler, Ross Imburgia | Kamerzysta: Shane McFalls
  • Inspired Media Concepts | Phil Casabon, Paul Bergeron, Brady Perron, Mickael Descheneaux | Kamerzysta: Eric Iberg
  • Stept Productions | Sean Jordan, Clayton Villa, Alex Beaulieu Marchand, Maks Gorham | Kamerzysta: Nick Martini
  • The Kids | Matt Margetts, Sean Pettit, Joe Schuster, Max Hill
  • Toy Soldier Productions | Shay Lee, Khai Krepela, Sandy Boville, Brock Paddock | Kamerzysta: Shane Dowaliby
  • Level 1 Productions | Banks Gilberti, LJ Strenio, Mike Hornbeck, Chris Logan
  • Elite Eight | Cody Cirillo, Mark Nowakiwsky, Dave Van Atta, Billy Waller | Kamerzysta: Sean Devoy

Pierwszym etapem dnia był dwugodzinny, poranny trening, podczas którego banda przebierańców ćwiczyła najbardziej odkręcone ewolucje, jakich do tej pory nie widziano na zawodach freeski.

Format sędziowania antyzawodów był bardzo sprawiedliwy. Drużyny rywalizowały ze sobą w bezpośrednich pojedynkach, a teamy, które akurat były w stanie spoczynku wydawały werdykt poprzez podniesienie tabliczek z notami. Proste i przyjemne rozwiązanie.

Równo o godzinie 11:00 ruszyły główne zawody, a pierwszy pojedynek został rozegrany pomiędzy Toy Soldier Productions, którzy przebrali się za żołnierzy (kto by pomyślał?!), a ekipą Line Traveling Circus, która tego dnia kamuflowała się, jako obsługa pizzeri. Nie sposób opisać wszystkich wyczynów kaskaderskich, jakie wykonano w tym biegu. Musicie zadowolić się jednym z najbardziej efektownych, a mianowicie backflip wykonany poprzez wybicie się z nart partnera.

Coś w ten deseń, tylko z fikołkiem do tyłu..

Zwycięsko z tego pojedynku wyszła ekipa Line Traveling Circus zostawiając kibiców z opadniętymi szczękami i odsyłając Żołnierzy z powrotem do okopów.

Drugim pojedynkiem dnia była potyczka między ekipą 4Bi9, przebraną z hawajskim akcentem, a gangiem Inspired Media Concept, w którego składzie znalazła się legenda sceny freeski, Mickael Descheneaux. Tak! Mickael wpadł do parku po raz pierwszy od 4 lat! Przy okazji wykonał pierwszy raz w życiu zejście 450 Out z rail!? Progress freeski’ingu to fakt!

W skład Inspired wchodzili tacy specjaliści od stylu jak Casabon, Bergeron i Perron. Wydawać, by się mogło, że chłopaki nie do pobicia, ale niestety ulegli oni składowi 4Bi9

Trzecia para, jaka zaprezentowała się na placu boju to Stept Productions vs Level1 Productions. Stept’y przebrały się za postacie z sieci fast food’ow. Natomiast Level1 stał się na „chwilę” drogową ekipą remontową. Po zaciekłym pojedynku do dalszej rudny awansował Level1 Productions, ale wcale nas to nie dziwi, gdyż w ich teamie znalazł się LJ Stenio, który jest znany z tego, iż każdego dnia robi coś szalonego.

Kolejny pojedynek został rozegrany pomiędzy kanadyjską drużyną o nazwie The Kids oraz Me Gustan Aviones, czyli ekipę, która wpadła do OM z video-konkursu. Mimo, iż młodzi gniewni dali popis najwyższej klasy wykonując niezliczoną ilość podwójnych fikołków, to nie udało im się pokonać agresywnych Kanadyjczyków, którzy przemycili trochę benzyny w butelkach po mineralnej i spalili trochę dekoracji po drodze do mety. Ponoć najbardziej zapamiętale podpalał sam Sean Pettit.

W półfinałach The Kids zostali zdyskwalifikowani podczas potyczki z Level 1 Productions. Powodem tej decyzji były niekontrolowane podpalenia dekoracji, szczególnie tej przygotowanej przez przeciwników. Tym samym The Kids przechodzą do historii, jako pierwsza ekipa zdyskwalifikowana na antyzawodach, bezcenny precedens, niezwykłe honory!

W drugim półfinale ekipa 4Bi9 pokonała chłopaków z Line Traveling Circus, którzy powiększyli setup snowparku przyjeżdżając z rurką PVC własnej konstrukcji. Niestety nawet ten element-niespodzianka nie pomógł im się dostać do finału. W konsekwencji zajęli oni trzecie miejsce, gratulacje!

Wcześniej, przed półfinałami odbył się tzw. „Chinese Downhill„, czyli kto pierwszy na dole, ten wygrywa dla swojej ekipy 1.000 $

Pierwszy na samym dnie doliny zameldował się Shay Lee z ekipy Toy Soldier Productions

W finale ekipa 4Bi9 pokazała najlepsze i największe tricki, aczkolwiek nie wystarczyły on, by pobić największego bangera tych zawodów, czyli Trile Backflip’a w wykonaniu LJ Strenio, który stał się hitem dnia! W drugim przejeździe obie drużyny połączyły siły i wężykiem przejechały przez cały snowpark robiąc największe show, jakie do tej pory było widziane na Orage Masters.

Ciężka praca się opłaciła, gdyż ekipa Level 1 Productions zainkasowała 10.000 $ za swoje zwycięstwo. Ciekawe ile im zostało z tej sumy po afterparty? Robimy zakłady..?!

Poniżej edit zmontowany przez Freeskier.com

A tak wydarzenia miały się według Level 1 Productions