Udostępnij

Słońce, palmy, leżaczki, narty i lomografia. Czego chcieć więcej?

W ostatnią sobotę (2 marca) w SSP Snowpark na Gubałówce odbyła się jedyna w swoim rodzaju impreza łącząca freestyle’owe zawody dla kobiet z prawdziwym piknikiem, podczas którego głównym daniem były mega kolorowe, „dietetyczne” muffinki.

Przez cały dzień na skoczniach i innych snowparkowych przeszkodach, przystrojonych specjalnie na Pink Jam palmami i kolorowymi balonami, swoje umiejętności zaprezentowały 74 zawodniczki z całej Polski. Tak duża liczba startujących mile zaskoczyła nawet główną organizatorkę wydarzenia Kasię Rusin

“Niektóre dziewczyny przyjechały specjalnie na imprezę aż z Gdańska! Myślę, że z roku na rok konkurencje freestyle’owe stają się po prostu coraz bardziej popularne. Na pewno pomaga też luźny format zawodów, dzięki któremu nikt się nie stresuje. Większość dziewczyn zapytana w ankiecie o to, czemu przyjechały na Pink Jam odpowiada, że przede wszystkim dla dobrej zabawy!“

Chociaż impreza była przede wszystkim okazją do wspólnej jazdy i spotkania w kobiecym freestyle’owym gronie, dzięki wspierającym imprezę markom nie zabrakło także super wypasionych nagród. W konkurencji best trick najlepsze okazały się Ania Marcinek (freeski) i Asia Zając (snb), która wygrały m.in. profesjonalną sesję zdjęciową z fotografem Jackiem Wejsterem. Nagrodzona została także najmłodsza uczestniczka Zuza Orlewicz.

Zwyciężczynie całej imprezy wybrane zostały we wspólnym głosowaniu. Za najlepszą narciarkę tego dnia uznana została Aga Pilarska (freeskioraz Anita Mączka (snb). Warto także wspomnieć o dużej liczbie młodych narciarek z roczników 98, 99 i 2000. Czyżby nowa, silna, damska fala freestylowa? Miejmy nadzieję, że tak właśnie jest!

Jak widać na załączonym obrazku wyśmienity humor dopisywał każdej uczestniczce i o to cho!

Dodatkową atrakcją dnia była obecnoćś okolicznych, nieziemsko przystojnych chłopaków takich jak m.in. Andrzej

Tomek SuperGwiazda pracuje nawet wtedy kiedy odpoczywa! Bardzo ładną galerię z imprezy można zobaczyć na jego oficjalnej stronie FB

Pink Jam by Kasia Rusin nie skończył się oczywiście wraz z ostatnim skokiem na Gubałówce. Wieczorem impreza przeniosła się do La Playa Beach Bar & ChillOut Lounge, gdzie na wejściu na gości czekał klasyczny bus VW z deskami surfingowymi na dachu, a o część muzyczną zadbała oczywiście LayDj.

Hawajski klimat w Zakopanem? Jak najbardziej i tylko na Pink Jam! Do zobaczenia za rok!!!

Autorką zdjęć jest Marcelina Frycz. Zostały one wykonane aparatem lomograficznym Diana. Więcej lomo fotek z eventu znajdziecie w albumie na naszym profilu FB. Serdecznie zapraszamy!

„The Future Is Analog”