Udostępnij

6.00 rano…dzwoni budzik. Otwierasz oczy, spoglądasz w stronę zaszronionego okna i pierwsze, co przychodzi Ci do głowy, to dzisiejsza linia, którą pociśniesz na swoich nartach. Wstajesz, ogarniasz się w łazience, jesz porządne wysoko węglowodanowe śniadanie, ubierasz się ciepło, wrzucasz do plecaka termos, batoniki, łopatę, sondę, detektor, mapę, kompas, drugą parę rękawiczek, bierzesz w łapy narty i wychodzisz z domu. Dla wielu tak właśnie zaczyna się kolejny piękny zimowy dzień na nartach.

Tylko czy na pewno jesteś w pełni przygotowany pod względem bezpieczeństwa na ten dzień?

Niestety większość z nas podczas szykowania się na narty, snowboard czy po prostu wyjście w góry zapomina o tym, że może zdarzyć się wypadek. Naładowani pozytywną energią, świadomością dobrej zabawy zapominamy o tym, że w każdej chwili pięknie rozpoczęta przygoda, może skończyć się tragicznie. Często dzieję się to tylko dlatego, że brakuje nam bardzo prostej, ale zarazem ważnej wiedzy – wiedzy na temat udzielania pierwszej pomocy.

 

 

Złamania, skręcenia, rany i krwotoki to tylko niektóre przypadki, które mogą skutecznie popsuć Twój idealnie zaplanowany dzień na nartach. Później dochodzą wymioty, zawroty głowy, utrata przytomności, drgawki, a w najgorszym przypadku zatrzymanie krążenia.

Z doświadczenia wiem, że wiele osób kwestie udzielania pierwszej pomocy stara się skutecznie omijać bardzo szerokim łukiem, a to za sprawą wpojonych niegdyś dziwnych i skomplikowanych zasad jej udzielenia, wiele też osób żyje w przekonaniu, że woli nic nie robić „bo jeszcze bardziej zaszkodzę; niech pomoże ktoś, kto się lepiej zna”.

To co zaraz przeczytasz rozwieje Twoje obawy i wątpliwości dotyczące udzielania pierwszej pomocy, a zrobienie tego pierwszego kroku stanie się dużo łatwiejsze. Być może uratujesz komuś zdrowie, a nawet życie. Zwłaszcza, że „Kto bez narażenie siebie na utratę zdrowia i życia, może komuś pomóc – MUSI TO ZROBIĆ” (Art. 162 kodeksu karnego)

 

Jak przygotować się do zrobienia tego pierwszego kroku?

 

Przede wszystkim pakując plecak, trzeba pamiętać o tym żeby wrzucić do niego podstawowe środki do udzielania pierwszej pomocy -> APTECZKĘ. Sposobów na przygotowanie apteczki jest pełno, opatrunki możesz wrzucić do foliowej zamykanej torebki, starej kosmetyczki, plastikowego pojemnika na jedzenie, czy też do oryginalnej zakupionej w sklepie apteczki (zdjęcia). Opakowanie w stosunku do wyposażenia jest mało ważne, byle nie zajmowało zbyt dużo miejsca i chroniło zawartość przed wilgocią. Staraj się ograniczyć leki tylko do tych,które samemu przewlekle zażywasz, a tym bardziej nie wkładaj do apteczki leków i środków których nie potrafisz użyć.

 

 

Co należy mieć w środku apteczki:

 

Wyposażenie apteczki zawsze dobieraj do potrzeb, w zależności od tego na jak długo jedziesz, w jakim terenie będziesz się poruszać i jakie warunki będą Ci towarzyszyć. Poniżej przedstawiamy wyposażenie typowej apteczki na 1-2dniowy wypad w góry, w okresie zimowym (narty, trekking).

  • Rękawiczki (polecam rękawiczki nitrylowe, bez pudrowe) – przynajmniej 5 par.
  • Koc ratunkowy (folia NRC) – 2 sztuki
  • Bandaż dziany szerokość – 10cm 3sztuki
  • Bandaż elastyczny – szerokość – 10cm 2sztuki
  • Kompres (gaza) tzw. „metrówka” – 2 sztuki
  • Chusta Trójkątna dziana – 2sztuki
  • Plaster w rolce / taśma naprawcza typu Power Tape
  • Plaster z opatrunkiem „na metry”
  • Siateczka CODOFIX
  • Ampułki soli fizjologicznej 2 sztuki
  • Gaziki do dezynfekcji 2sztuki
  • Maseczka do prowadzenia oddechu zastępczego
  • Nożyczki

Mam już apteczkę i co dalej?

 

Góry w połączeniu ze sportem były, są i będą niebezpieczne. Od kiedy tylko zaczęliśmy aktywnie spędzać czas w górach, borykamy się z trudną sytuacją, gdzie w razie wypadku, czas oczekiwania na dotarcie profesjonalnych służb ratunkowych zdecydowanie się wydłuża, a szanse na uratowanie są znacznie mniejsze. Stąd też niezastąpiona jest wtedy pomoc kolegów, którzy są jako pierwsi na miejscu zdarzenia. Wyobraź sobie teraz, że to właśnie Twojemu koledze zdarzył się wypadek – z dużą prędkością wpadł na drzewo, uderzył głową, stracił przytomność i jakby tego było mało uszkodził nogę. Tak jak i w tej sytuacji, większość wypadków na nartach, to zdarzenia typowo urazowe, rzadziej natomiast mamy do czynienia z chorobami. Wiesz już, że podstawą do udzielenia pomocy jest odpowiednio wyposażona apteczka, wiec prędko ruszasz z odsieczą…ale pomału, apteczka nie załatwi za Ciebie całej sprawy, potrzebna jest też odrobina wiedzy i zdrowego rozsądku, które uchronią Cię przed niepotrzebnym zamieszaniem w sytuacji w której się znalazłeś. Na pocieszenie powiem, że na pewno nie zrobisz niczego źle, możesz sobie jedynie utrudnić działanie.

  1. Najpierw uspokój siebie, nawet jak widzisz że noga kolegi jest złamana i cala sytuacja wygląda beznadziejnie, nie daj tego po sobie poznać – zadbaj o jego komfort psychiczny.
  2. Z apteczki wyciągnij i załóż gumowe rękawiczki (na wierzch nałóż zwykłe, ciepłe żebyś nie zmarzł), nie wiadomo czy pod grubą warstwą odzieży nie ma jakiegoś krwawienia – w ten sposób zadbasz o własne bezpieczeństwo.
  3. Zadbaj o bezpieczeństwo miejsca w którym się znajdujesz – zabierz z pod nóg wszystko co nie jest Ci potrzebne, a może tylko przeszkadzać, usuń gałęzie, łopatą odgarnij śnieg. Ustaw narty powyżej zdarzenia, żeby następna osoba nie wjechała w Ciebie i osobę której pomagasz, bo inaczej w szybkim tempie może się zwiększyć liczba poszkodowanych.
  4. Jak najszybciej zadbaj o komfort termiczny poszkodowanego, połóż go na czymś co odizoluje go od śniegu i przykryj, żeby padający śnieg i wiejący wiatr zbyt szybko go nie wychłodził (stąd w apteczce aż dwa koce ratunkowe).
  5. Znajdź kogoś kto Ci pomoże (głośno krzycz albo użyj gwizdka i przywołaj innych uczestników wyprawy), jeśli jesteś sam z poszkodowanym jak najszybciej wezwij pomoc (GOPR, TOPR, Pogotowie Ratunkowe)
  6. Nie ściągaj kasku poszkodowanego, pozbądź się jedynie gogli i wszystkich elementów które zasłaniają jego usta i nos.
  7. Najbezpieczniejszą pozycją dla poszkodowanego, jest pozycja na wznak (na plecach), jeśli nic nie stoi na przeszkodzie, postaraj się go ułożyć właśnie w takiej pozycji. Jeśli ma przypięte narty czy deskę, delikatnie spróbuj się ich pozbyć.
  8. Postępuj w zależności od tego do jakiego wypadku doszło. Jeśli nie wiesz co się stało, zawsze traktuj poszkodowanego jak osobę z urazem kręgosłupa.

 

 

Kiedy już zadbałeś o te wszystkie zasady i w miejscu zdarzenia jest bezpiecznie, możesz zacząć udzielać pierwszą pomoc. Nie śpiesz się, ale też nie działaj chaotycznie. Jeśli będziesz działał według poniższego schematu na pewno o niczym ważnym nie zapomnisz:

  1. Kiedy poszkodowany jest przytomny mów do niego dużo, żeby nie zamykał oczu i nie zasypiał. Natomiast jeśli jest nieprzytomny potrzaśnij go delikatnie za ramiona, głośno zapytaj czy Cię słyszy – sprawdź jego świadomość i przytomność.
  2. Odchyl głowę do tyłu, tak żeby broda była najwyższym punktem na twarzy, staraj się to robić metodą „czoło-żuchwa” – w ten sposób udrożnisz jego drogi oddechowe i ułatwisz oddychanie. Przyłóż swoje ucho i okolice policzka nad usta i nos poszkodowanego, swoją twarz skieruj w kierunku klatki piersiowej – przez 10 sekund (u bardzo wyziębniętej osoby słuchaj nawet do 1minuty) słuchaj, czuj i zobacz czy jest oddech – w ten sposób ocenisz czy poszkodowany żyje.
  3. Jeśli wyczułeś oddech, to następnie zbadaj poszkodowanego poprzez delikatne naciskanie na każdy fragment ciała, tak żeby wyczuć czy nie ma jakiś innych złamań i krwawień, poza tymi które widać.
  4. W sytuacji kiedy nie wyczujesz oddechu, natychmiast podejmij akcje resuscytacyjna (RKO) – uciśnij 30 razy na gołą klatkę piersiowa (w tempie około 100/min i na głębokość ok. 5-6cm), po czym udrożnij drogi oddechowe, zatkaj nos poszkodowanego i wykonaj 2 wdechy ratunkowe.
  5. Jeśli jest ktoś do pomocy, poproś żeby ta osoba stabilizowała głowę poszkodowanego, w ten sposób zmniejszy szanse ruchów głowy na boki i zminimalizuje możliwość wtórnych urazów kręgosłupa.

 

 

Znalazłem złamania i rany, co mam z nimi zrobić?

 

Pamiętaj, że utrata 30% krwi jest już stanem bezpośredniego zagrożenia życia, stąd też opatrunek który zakładasz, nie musi być wcale ładny, najważniejsze żebyś założył go szybko i skutecznie. Staraj się w ranach nie grzebać, nie używać na ranę żadnych środków chemicznych, przepłucz ranę jedynie czystą wodą albo solą fizjologiczną oraz co najważniejsze, nie wyciągaj ciał obcych, bo w ten sposób mógłbyś zwiększyć krwawienie.

  • Głowa – opatrunek który założysz na głowę ma pełnić rolę osłonową i chłonącą, nie może być zbyt ciasny, żeby krew nie gromadziła się pod skóra i nie wciskała miedzy mózg, a czaszkę. Przy urazach głowy poszkodowany może wymiotować, wiec uważaj żeby się nie zadławił (na czas wymiotowania połóż go na boku i podtrzymuj głowę).Gdyby doszło do pourazowych drgawek, postępuj tak samo jak przy ataku padaczki, nie wkładaj nic do ust, a jedynie przytrzymaj głowę i barki chroniąc przed urazami.
  • Klatka piersiowa i brzuch – jakikolwiek opatrunek stosowany na te części ciała, nie może być przymocowany ani bandażem, ani chustą trójkątną ponieważ przy każdym oddechu poszkodowanego będzie się on zsuwał. Wykorzystaj do tego celu plaster albo taśmę. Wszystkie rany w obrębie klatki i brzucha zaopatruj przy użyciu opatrunku i foli – przy ranach klatki folia ma chronić przed dostawaniem się niepowołanego powietrza do płuc, a przy dużych ranach brzucha, chronić ewentualne wytrzeźwienie fragmentu jelita przed wysychaniem.
  • Kończyny – przy dużych krwotokach staraj się unieść uszkodzoną kończynę do góry, dzięki czemu zmniejszysz krwawienie, a bezpośrednio na ranę zastosuj opatrunek uciskowy (zdjęcie). Każdą uszkodzoną kończynę (rana, złamanie, skręcenie, zwichniecie) postaraj się unieruchomić – zmniejszysz w ten sposób ból i krwawienie, ale nie utrudniaj sobie życia i nie stosuj do tego celu patyków, kijków ani nart. Rękę ustabilizuj do ciała przy pomocy chusty trójkątnej, a nogę po prostu przywiąż do drugiej nogi.

Jak widzisz, postępowanie z poszkodowanym, który uległ nawet poważnemu wypadkowi nie musi być wcale trudne. Najważniejsze żebyś rano, podczas pakowania na narty, wrzucił do plecaka nie tylko jedzenie, picie i gadżety, ale ważne żeby zawsze znalazła się tam apteczka z podstawowym wyposażeniem, bo dużo łatwiej działać kiedy się ma pod ręką sprzęt. Pamiętaj też, że nawet najlepszym i najbardziej doświadczonym zawodnikom zdarzają się wypadki, nie kieruj się brawurą, nigdy nie przeceniaj swoich możliwości, a jeśli już zdarzy się wypadek, zachowaj bezpieczeństwo i postępuj według najprostszych zasad i opisanego wyżej schematu, a na pewno sobie poradzisz.

 

 

„Nie sztuka być dobrym alpinistą. Sztuka być starym alpinistą.” – myślę, że to tyczy się każdej dziedziny sportu związanej z górami!

 

 

Jeśli uważasz, że pierwsza pomoc jest dla Ciebie ważna i chciał byś poszerzyć swoje informacje na ten temat, zapraszamy na kursy pierwszej pomocy. To tam będziesz mógł w praktyce przećwiczyć wszystko, to o czym przeczytałeś.

Odwiedź naszą stronę, gdzie znajdziesz więcej informacji – www.zrobkurs.pl – oraz wejdź i polub nasz profilu na facebook`u!

Pozdrawiam Ratownik Medyczny  Kamil Romanow

Numery alarmowe:

  • 112 – ogólnoeuropejski numer alarmowy
  • 601 100 300 – GOPR/TOPR
  • +420 1210 – Horska sluzba (Czechy)
  • 18 300 – Horska Zachranna Sluzba (Słowacja)