Udostępnij

Na naszym celowniku znalazło się czterech rodzimych freeskierów, którzy na początku grudnia wyemigrowali w celach treningowych do kraju rozkwitającej demokracji, paliwożernych samochodów, dietetycznych posiłków w sieciach restauracji typu „fast food” oraz zbyt łatwo dostępnej broni palnej wszelakiego kalibru. Na moment ich drugim domem stał się stan Colorado oraz resort Keystone. Nazwy kraju chyba nie musimy już wymieniać.

Każdemu z nich zadaliśmy pięć kluczowych pytań skonstruowanych w ten sposób, by wydobyć z ich odpowiedzi tzw. „Esencję Amerykańskiego Snu”

  1. Pierwsza rzecz,która zaskoczyła mnie w USA to..
  2. Amerykańskie snowparki są jak..
  3. Progress, który poczyniłem jest..
  4. Hameryka jest fajna, ale ma jeden zasadniczy minus..
  5. Za rok pojadę znowu do USA, gdyż..

No to lecimy!

 

Zuza Witych

1.    Niesamowita ilość niepotrzebnie zatrudnionych ludzi na kompletnie zbędnych stanowiskach?!
2.    Prosto z Hamerykańskich editów..
3.    Nie taki jak sobie wymarzyłam przez straszny beton jaki panował na stoku, ale jestem jednocześnie bardzo zadowolona. Niestety w połowie wyjazdu miałam pecha i doznałam kontuzji.
4.    Głównie odległość i związane z tym koszty.
5.    Lepszej miejscówki do uprawianie freestylu nie ma na świecie!

 

Zuza Witych Gubałówka

 Zdjęcie: Zuza Stachowicz

 

Robert „Szuler” Szul

1.    Fakt, że każdy prawie jeździ pickupem.
2.    Gigantyczne, zupełnie tak jak każdy je sobie wyobraża.
3.    Zadowalający, jak na jazdę po ciężkiej i długotrwałej kontuzji.
4.    Nie mogę tu zostać na wizie turystycznej :/
5.    Nie znam lepszego miejsca do jazdy na nartach!

 

Robert Szul Gubałówka

 Zdjęcie: Tomek Rakoczy

 

Marcin Pośpiech

1.    Automat Best Buy (Amerykański Media Markt) na lotnisku w LA.
2.    Ten w Mayrhofen, tylko „kilka razy” większe.
3.    Niewielki, bo od 4 tygodni nie jeżdżę ze względu na kontuzję barku.
4.    Jest za daleko!
5.    Nigdzie we wszechświecie nie ma parków takich jak tutaj!

 

Marcin Pośpiech PFO 2012

 Zdjęcie: lucekphoto.com

Więcej ciekawostek i opowieści ze stanów znajdziecie w naszym ostatnim wywiadzie z Marcinem. Pif Paf!

 

Szczepan Karpiel-Bułecka

1.    Weakness: Green.
2.    Te w filmach freeski.
3.    Jak zwykle mało satysfakcjonujacy.
4.    Ski-bus z Silverthorne do Keystone zawsze jeździ przez Meksykańska dzielnicę.
5.    Jest luźno..

 

Szczepan Karpiel-Bułecka

 Zdjęcie: Marek Ogień

 

Jak możecie zauważyć każdy z nich odebrał bezpośredni kontakt z USA na swój własny sposób. Każdego zaciekawiło lub zdumiało zupełnie coś innego. Mimo to co do jednego są zgodni. Nie ma drugiego takiego miejsca na świecie! Miejsca, w którym snowparki są gigantyczne niczym polskie wsie, a jazda w nich soczyście cudowna niczym nasz rodzimy „Tłusty Czwartek”.

W przyszłym roku z pewnością przepytamy naszych freeskierów raz jeszcze.

Czy liczba osób, które wyemigrują do USA wzrośnie? Czas pokaże. Nam wydaje się, że będzie to liczba dwukrotnie większa. W sumie może pojedziemy wszyscy, chyba się tam pomieścimy?