0

Burn'in Snow 2013 | Zwycięstwo Lucas'a Evansa!

przez pinki

Large_16519_485181148204736_719052319_n

W sobotni wieczór 10 lutego Szczyrk zapłonął ponownie dzięki drugiej edycji imprezy Burn'in Snow 2013

Zmagania freeskierów na skoczni umiejscowionej nad dolną stacją kolejki linowej na Skrzyczne podziwiał kilkutysięczny tłum widzów, który co rusz reagował na efektowne ewolucje wykonywane przez riderów, a w szczególności na groźno wyglądające upadki, które oczywiście stanowiły dużą mniejszość w w porównaniu z tymi doskonale odjechanymi skokami.

Duże brawa dla organizatorów, którzy stanęli na wysokości zadania, by wybudować w miarę funkcjonalny i duży kicker. Zima na początku tygodnia nie rozpieszczała Szczyrku. Przy dolnej stacji krzesełek na Skrzyczne zapanowała wersja demo wiosny, aczkolwiek 200 ciężarówek śniegu załatwiło sprawę idealnie. Skocznia została skonstruowana i mimo, iż nie imponowała rozmiarem to z tego co można było zaobserwować sprawiała zawodnikom dużo frajdy. 

Poranne eliminacje wyłoniły dwunastu szczęśliwców, którzy przeszli do kolejnego etapu. Zaznaczyć trzeba, iż w zawodach wzięła udział międzynarodowa obsada, która dotarła do Szczyrku z takich państw jak Czechy, Finlandia, Niemcy, USA, Słowenia i Szwajcaria. Tak więc nasi rodacy nie mieli lekko. Mimo to poradzili sobie wyśmienicie, a do finału dostali się następujący freeskierzy:

  1. Ville Vuori 81.5
  2. Szczepan Karpiel Bułecka 77.5
  3. Jan Krzysztof 74.0
  4. Piotr Wojarski 73.5
  5. Mateusz Augustyn 71.5
  6. Lucas Evans 70.5
  7. Bartek Sibiga 69.5
  8. Paweł Palichleb 68.5
  9. Władek Donimirski 67.5
  10. Manca Manuel 65.5
  11. Bine Zalohar 63.5
  12. Marek Doniec 61.0


Równo o godzinie 18.00 rozpoczęły się treningi przed finałem. Niestety godzinny poślizg względem programu nie był zbyt komfortowy dla widzów, gdyż panowała bardzo niska temperatura. Uroku również nie dodawał fakt, iż przez ponad godzinę nikt nie informował publiki o dziejących się na miejscu wydarzeniach. Freeskierzy i snowboardziści skakali w totalnej ciszy. Niestety nie było wiadomo kto skacze, jaki wykonuje trick i kiedy nastąpi finał. Są to dwa bardzo znaczące minusy, które miejmy nadzieję zostaną naprawiony w przyszłym roku.

W finale po raz kolejny każdy z riderów oddał po dwa skoki, starając się o awans do super - finału. Ostatecznie szanse na rywalizację o miejsce na podium wywalczyli Lucas Evans, Jan Krzysztof, Ville Vuori oraz Mateusz Augustyn.

Ostatecznie najlepszy okazał się Amerykanin Lucas Evans. Drugie miejsce wywalczył nasz sympatyczny "skoczek" z Zakopanego Janek Krzysztof. Trzecie miejsce zajął reprezentant stolicy Mateusz Augustyn, a czwarte miejsce wywalczył Ville Vuori z Finlandi.

  1. Lucas Evans
  2. Jan Krzysztof
  3. Mateusz Augustyn
  4. Ville Vuori

Oto co o swoim zwycięstwie powiedział Lucas

"To moja pierwsza wizyta w Polsce. Zawody wskoczyły do kalendarza AFP, a że lubię podróżować i nigdy tu nie byłem postanowiłem spróbować. Mój najlepszy trick, czyli double misty jest oceniany różnie, ale tym razem sędziom się podobało, więc bardzo się cieszę.” - skomentował najlepszy freeskier na Burn In Snow.

Kiedy ceremonia wręczenia nagród z puli wynoszącej 50 000 złotych dobiegała końca, w namiocie festiwalowym rozpoczynała się muzyczna część imprezy z wydarzeniem wieczoru, czyli koncertem De La Soul!

Zapraszamy również do obejrzenia fotorelacji w wykonaniu Grzegorza Dąbka

Nasz kolega z niemieckiego magazynu freeskiers.net, Jörg Angeli podesłał nam bardzo fajny edit z finałów. Zobaczcie koniecznie! 

 

Zwycięzcy na podium

Zdjęcie Główne: Grzegorz Dąbek

Zdjęcie tekst: Marek Ogień


Mamy już 0 komentarzy. A Ty co o tym sądzisz? Odpowiedz