0

Dawid vs Goliat | Angeli VanLaanen | Historia codziennej walki o własne zdrowie

przez pinki

Large_angeli-vanlaanen-professional-skier-photo-4

Zapewne niewielu z was orientuje się jakoś bardziej w temacie choroby, która zwie się Borelioza?

My również nie mieliśmy znacznej wiedzy na temat tej mało sympatycznej zakaźnej choroby. Momentem przełomowym stało się obejrzenie pewnego krótkiego dokumentu wyprodukowanego przez Neu Productions zatytułowanego "LymeLight - The Story Of Professional Freeskier Angeli VanLaanen Living With Lyme Disease"

Film opowiada historię młodej (28l), utalentowanej, profesjonalnej narciarki, Angeli VanLaanen, która pewnego listopadowego dnia dowiedziała się, iż jej organizm został zaatakowany przez bakterię o nazwie Borreli. Ta niebezpieczna bakteria jest przenoszona m.in. przez kleszcze i wywołuje bardzo niebezpieczną i przewlekłą chorobę o nazwie Borelioza.

Angeli to bardzo sympatyczna, zawsze uśmiechnięta dziewczyna, która po skończeniu liceum postanowiła spróbować swoich sił, jako profesjonalna narciarka. Przeprowadziła się do Colorado i tam zaczęła ciężką pracę, by spełnić swój wymarzony cel.

Zdjęcie: Erik Seo | Erikseo.com

W niedługim czasie po przeprowadzce zaczęła wygrywać swoje pierwsze zawody w pipe'ie oraz slopestylu. Lista jej osiągnięć sportowych jest na prawdę bogata. Można na niej znaleźć czołowe miejsca począwszy od lokalnych zawodów w USA, a kończąc na zwycięstwach w Pucharze Świata, New Zealand Halfpipe Open oraz finałach Winter X-Games.

Niestety często zdarza się tak, iż życie ma przygotowany dla nas inny scenariusz. W listopadzie 2009 Angeli dowiaduje się, że choruje na Boreliozę. Przez kilka lat lekarze nie potrafili dobrze zdiagnozować przyczyn bólu stawów, zawrotów głowy i innych uciążliwych dolegliwości, które ją nękały. Należy tutaj wspomnieć, iż szybka i prawidłowa diagnoza jest równoznaczna z całkowitym wyleczeniem. Natomiast zbyt późna diagnoza jest zwiastunem długiego leczenia ciężkimi antybiotykami.

Zdjęcie: Re Wikstrom | Rewikstrom.com

Warto obejrzeć ten krótki dokument, gdyż emocje, jakie towarzyszą opowieści Angeli są bardzo inspirujące i z całą pewnością dodadzą otuchy wielu innym narciarzom, którzy zmagają się z przewlekłymi chorobami spędzając najbardziej śnieżne dni roku w klinikach, szpitalach lub domowych łóżkach. Uwierzcie nam na słowo, mamy takie doświadczenia i to wcale nie są wesołe chwile. A teraz oglądamy..

Warto również zajrzeć na oficjalną stronę Angeli, lub dofinansować jej projekt na Kickstarterze


Mamy już 0 komentarzy. A Ty co o tym sądzisz? Odpowiedz