Udostępnij

Inicjatywa stworzenia snowparku w Rzeszowie powstała pod koniec 2012 roku. Od tego czasu udało się stworzyć projekt, plan zagospodarowania terenu i zatwierdzić je przez miasto. Przez cały 2013 rok osoby związane z tą akcją robiły wszystko, co w ich mocy by projekt mógł powstać.

Aktualnie efekty tych starań widać gołym okiem i trzeba przyznać, że prezentują się imponująco. Z całą pewnością snowpark nie przypomina rozmachem tych największych w naszym kraju, aczkolwiek dostępny teren oraz środki zostały zagospodarowane w bardzo rozsądny i pomysłowy sposób. Należy nadmienić, iż miejsce będzie posiadało własny, niezależny system naśnieżania. Oby dopisały mrozy w przypadku słabej zimy.

Radni Rzeszowa nie mieli żadnych wątpliwości (niespodziewanei bardzo miłe zaskoczenie), co do słuszności tej inwestycji i przeznaczyli na projekt 160 tysięcy złotych. Zgodnie z koncepcją inwestycja ma powstać obok skateparku przy hali widowiskowo sportowej na Podpromiu, a dokładniej na skarpie od strony Wisłoka.

Solidne betonowe fundamenty, na których ustawiono przeszkody zapewniają dużo bezpieczeństwa, gdyż eliminują samoczynne przewracanie się przeszkód. Dodatkowym atutem jest utrudnienie, jakie stwarza to rozwiązanie względem „poławiaczy metali nieszlachetnych”. Kolejnym plusem jest potencjalna samowolka budowlana w postaci egzotycznych ustawień przeszkód wyczarowanych przez nadgorliwych użytkowników, co jak wiadomo bardzo często zdarza się na mniejszych miejscówkach i zazwyczaj budzi więcej żalu i politowania niż prawdziwych emocji.

Zmartwieni brakiem możliwości samodzielnego, przemyślanego i kreatywnego setup’u? Zawsze można coś dostawić tak, więc chyba nie ma się czym przejmować.

Na dzień dzisiejszy stoją już trzy przeszkody, a docelowo będzie ich przynajmniej dwa razy więcej.

  • picnic table
  • box prosty
  • box step-down

Jedynym zagrożeniem, jakie widzimy może być tzw. „klęska urodzaju” związana z suto zakrapianą zimą. Oczywiście mowa o śniegu, gdyż to oznacza dużą porcję roboczogodzin przy szuflowaniu. Aczkolwiek po ekscesach ostatnich dwóch sezonów tylko szaleniec zamartwiał by się tego typu problemem?!

Gratulujemy pomysłu oraz zaangażowania ekipie z Rzeszowa. Tak trzymać, a inni niech się uczą! Z całą pewnością inicjatywa przysłuży się lokalnym zajawkowiczom z Podkarpacia, a także miejscowym dzieciakom, które będą miały kompleksowe miejsce do stawiania pierwszych kroków na nartach oraz samych przeszkodach.

Pamiętajcie by odwiedzić fanpage snowparku na FB!